Gdy pada śnieg, pękają serca
Kochała go przez pięć lat, po czym zmarła samotnie w śniegu. Dostaje trzy dni na pożegnanie, więc wraca, by zażądać rozwodu i odciąć się od przeszłości. Odradza się z nową tożsamością i obiecuje sobie, że o nim zapomni. Na to jest już jednak za późno. On wreszcie pojmuje, co stracił, i desperacko szuka kobiety, której wcześniej nie potrafił docenić.